Ekologia Ubrania

Zrównoważona moda – ubrania, które nie szkodzą

Wrzesień 2, 2018

Czy kupując ubrania można pomagać mieszkańcom Afryki? Co oznacza zrównoważona moda i czy bielizna z organicznej bawełny różni się czymś od tej bez ekoznaczka? Ostatnio poznałam bliżej dwie marki odzieżowe, które pomogły mi odpowiedzieć na te pytania.

Nigdy specjalnie nie lubiłam kupować ubrań. Wyjście do galerii było dla mnie męczarnią, a nie świetną weekendową rozrywką. Jeśli już udało mi się kupić coś co mi się podobało i na mnie pasowało (zaskakująco często te dwie cechy nie szły ze sobą w parze) nosiłam to, aż pojawiały się pierwsze dziury.

Denerwowało mnie, że sukienki i bluzki z popularnych sieciówek rozpadały się, rozpruwały lub mechaciły po kilku praniach. Oznaczało to, że znowu nie miałam się w co ubrać. To właśnie niechęć do zakupów, a nie ekologia, sprawiła, że zaczęłam szukać ubrań, które są lepszej jakości i starczają na dłużej.

Dopiero później zaczęłam łączyć świadomą modę z troską o środowisko. Teraz czytam metki ubrań, tak jak sprawdzam składy (i opakowania) jedzenia i kosmetyków. Na szczęście coraz więcej firm,  projektuje swoje ubrania w zrównoważony sposób. Troszcząc się o jakość, ale także o to jak i gdzie powstają ich produkty. Nie zapominają przy tym o szacunku dla środowiska.

KOKOworld

KOKOworld odkryłam dawno temu, kiedy jeszcze byłam studentką mieszkającą przy Starowiślnej w Krakowie. Każdego dnia, w drodze na uczelnię, mijałam malutki, kolorowy sklepik w który pojawiało się wiele etnicznych materiałów, a ściany ozdabiały zdjęcia z najróżniejszych zakątków świata. Zawsze można było wyszukać tam coś oryginalnego. Potem zmieniłam miejsce zamieszkania i prawie całkowicie zapomniałam o tej marce.

Na szczęście w przyrodzie nic nie ginie i dzięki zaproszeniu na Instagramie, w sierpniu, miałam okazję znów odwiedzić sklep stacjonarny –  nowy i o wiele większy niż ten który pamiętałam.

Czy kupując ubrania można pomagać mieszkańcom Afryki? Co oznacza zrównoważona moda i czy bielizna z organicznej bawełny różni się czymś od tej bez ekoznaczka? Na blogu przedstawiam KOKOworld i Organic Basics - marki, które pomogły mi odpowiedzieć na te pytania.

Sklep stacjonarny KOKO jest kolorowy i pełny ciekawych, oryginalnych ubrań.

KOKOworld powstało z zamiłowania do podróży. Jego założycielka w czasie wyjazdu do Afryki Zachodniej zachwyciła się tamtejszym rękodziełem, technikami zdobienia tkanin i umiejętnościami rzemieślników. Tak rozpoczął się projekt, w którym na zasadach fair trade (czyli sprawiedliwego handlu i uczciwych umów pomiędzy wytwarzającym i sprzedającym) artyści z Afryki, Ameryki Południowej czy Indonezji wspólnie z polskimi projektantami i szwalniami mogą tworzyć wyjątkowe i często bardzo unikalne kolekcje ubrań.

W marce KOKOworld chodzi nie tylko o korzystanie z najlepszej jakości materiałów, barwionych tkanin czy batików, ale także o edukację i pokazywanie, że twórcy z odległych zakątków świata mogą być pełnoprawnymi partnerami biznesowymi. Rękodzielnicy z Mali czy Senegalu działają z polskimi producentami na jasnych i korzystnych dla obu stron zasadach.

Z punktu widzenia zero waste, KOKOworld imponuje mi swoim dążeniem do maksymalnego ograniczenia tekstylnych odpadów. Ścinki kolorowych materiałów zostały m.in. użyte w kolekcji NO WASTE. Ze sklepem współpracuję również Maruna, która z resztek tkanin tworzy np. nerki czy plecaki.

Organic Basics

O pochodzącej z Danii marce Organic Basics zrobiło się głośno, kiedy zaczęli reklamować swoja kolekcję SilverTech – świat oszalał na wieść, że ktoś chce sprzedawać bieliznę i skarpetki, które można prać rzadziej :). Zgodnie z tym co mówią producenci, połączenie bawełny organicznej (z certyfikatem GOTS) ze srebrną nicią ma sprawić, że materiał reguluję temperaturę ciała i zabija bakterie przez co tkanina pozostaje świeża, a nieprzyjemny zapach jest neutralizowany.

Założona w 2015 r. firma chce przeciwdziałać dotychczasowej (niestety wciąż często spotykanej) polityce koncernów odzieżowych polegającej na: noszeniu ubrania przez jeden sezon, częstego prania i wyrzucania.
Ich produkty mają być starczać na dłużej. Na ich stronie można też znaleźć informacje o tym jak prać, żeby dbać o materiały i oszczędzać wodę.

Oprócz wzbudzającej największe zainteresowanie kolekcji, firma sprzedaje też klasyczną bieliznę  i t-shirty wykone z organicznej bawełny (wszystkie produkty firmy mają certyfikat GOTS). Dodatkowo można u nich kupić także bambusowe szczoteczki czy termosy.

Bielizna od Organic Basics (prezent od marki) nie jest może najbardziej „sexi” na świecie, ale jeśli chodzi o wygodę i komfort noszenia to dawno nie miałam nic lepszego.

Sieciówki wciąż w szafie

Patrząc na metki wielu moich ubrań wciąż znajdziecie tam logo popularnych sieci. Jest też kilka ubrań oznakowanych jako 100 proc. poliester. Dlaczego? Ponieważ najbardziej eko jest wykorzystywanie tego co już się ma. Jeśli Wasze ubrania wciąż nadają się do noszenia – trzeba je wykorzystywać jak najdłużej, rezygnując z kupowania nowych.

Kiedy bawełniane koszulki osiągną stan w którym już nie wypada pokazywać się w nich publicznie – przerabiam je na włóczkę t-shirtową, a potem wykorzystuję jako materiał do stworzenia nowego dywanu, chodniczka czy makatki – które posłużą mi lub komuś z moich znajomych, przez następnych kilka lat.

Jeśli już jednak chcecie odświeżyć swoją szafę – dobrym rozwiązaniem są second-handy, wymiany ubrań lub marki, które oferują najwyższą jakość i szanują przy tym prawa człowieka i środowisko naturalne.

Prezent dla Was

Jeżeli zainteresowały Was produkty marek, o których wspominałam mam dla Was kody rabatowe do wykorzystania w sklepach internetowych:

KOKOworld – 30 zł zniżki na zakupy powyżej 150 zł (rabat jest ważny do końca września i łączy się z innymi promocjami).
Kod: PROSTEMIASTA30

Organic Basics – 15 proc. rabatu na wszystkie produkty. Kod: PROSTEMIASTAXOBCO15

Znacie inne marki odzieżowe, które działają w zrównoważony sposób?

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Marysia Wrzesień 13, 2018 at 8:04 pm

    W Krakowie stacjonarnie można nabyć ubrania oraz plecaki szyte w spółdzielni Ushirika , która jest bardzo w duchu fair trade :)Jest to kooperatywa, które angażuje mieszkanców slamsu Mathare w Nairobii. Jeśli chciałabyś poczytać więcej, mają swoją stronę internetową: https://www.ushirika.pl/pl/i/O-nas/8 i z tego co kojarzę prowadzą rownież sprzedaż online.

    • Reply prostemiasta Wrzesień 14, 2018 at 7:01 am

      Super! Nie słyszałam o nich wcześniej. Koniecznie poczytam i może nawet uda mi się ich odwiedzić następnym razem. Dzięki za info!

    Leave a Reply

    Wykorzystuję pliki cookie, aby blog działał lepiej Polityka prywatności

    The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

    Close